Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biznes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biznes. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2015

Nowości na różne okazje :)

Była sesja, ale się skończyła :) Teraz tłuczemy licencjat, no moze nie dosłownie bo nie pisze na szczęście o skrobi, ani o ziemniorach, tylko o eboli, ale tak zwykło się mawiać :) Nie o wirusach i chorobach teraz będzie, ale o paru nowościach mojego autorstwa :)
Pierwsze to fakt powrotu do poduszek, kiedys dwie z ptakami zamówiła u mnie mama, by podreperowac mój budżet. teraz zamówiłam jedną sama u siebie :) Można? Można!

E: Czy wykonasz dla mnie poduszkę?
E:Ale oczywiście!
Kiedyś "jarałam" się smokami i fantastyką. Aktualnie na topie jest Hobbit i takie klimaty, więc trzeba isć za ciosem. Mam w akademiku strasznie wielką poduchę, więc kupiłam w ciucholandzie strasznie wielką poszewkę. Ze starych marzeń o ASP została mi książka o potworach dla fantastyków, więc przypomniałam sobie troche podstaw i moja nowa poduszka powstała :D

Dawno nic takiego nie rysowałam, ale odkąd mam pisaka do tkanin (genialna rzecz)  to tak jakby poczułam wiatr w żaglach. Teraz śpię na smoku własnej roboty.
Druga nowa rzecz którą zrobiłam to koszulka inspirowana filmami Tim'a Burton'a. Zrobiona dla koleżanki. Tim Burton to twórca nietypowy, bardzo często pracuje Johnym Deep'em i Heleną Bonham Carter. Najbardziej znane jego tytuły to  "Edward Nożycoręki", "Sok z Żuka" czy "Powrotu Batmana".  Czemu by nie oddać hołdu twórcy przez koszulkę? Moja wierna klientka zamarzyła sobie właśnie taką rzecz.


Na koszulce użyłam postaci z : "Gnijącej Panny Młodej", filmu "Cahrlie i fabryka czekolady", "Alicji w Krainie Czarów" oraz z "Powrotu Batmana". Lubie takie projekty, bo można się wykazać, a tym razem usłyszałam zdanie, które lubię "Masz wolną rękę " :D
 Gdy przymieram zapraszam na instagrama (link do góry w zakładce) Życie jest zbyt krótkie, więc czasem brak mi trochę doby :) Prowadzę też stronę o sztuce ulicznej, czyli czymś co kocham :) zapraszam https://www.facebook.com/keep.street.art Szczecin, Zielona Góra i świat :)

wtorek, 13 maja 2014

Ze Stacji Koszulka

Wolny (prawie) dzień na uczelni i co ja zrobię?! Tyle czasu, wow, takie łóżko, wow, taki sen! Zdarza się cos takiego, ale rzadko. Nie należę do tej grupy, która ma jeden dzień wolnego w tygodniu obligatoryjnie, albo ma po dwa dni wolne. Znając mnie to pewnie znalazłabym sobie prace, albo mój kierunek i jego specyfika stworzyły by takie połączenie przedmiotów, że sen nawet w te wolne dni był by drogim luksusem. Cóż leże z laptopem w łóżku, wykładzik dopiero na 14. Co tam ostatnio nowego? A nie powiem stara bieda, bo biznes kwitnie :) Powstało parę nowych koszulek, a nawet jedna torba.
Koszulka szczególna, bo na imieniny. Projekt jest mojego taty, tak tato uczył mnie rysować "gostka", czyli klasycznego menela spod sklepu. W pakiecie nauczyła się jeszcze rysować: czołg, samochód, wieżę, statek i samolot :)
Koszulka na zamówienie urodzinowa dla fana piłki ręcznej. Projekt mój , autorski, bazujący no logo Polskiego Związku Piłki Ręcznej. Nie znam go osobiście, ale mam nadzieję, że prezent się podobał. Piłka ręczna to mało popularna gra, ale dość przyjemna i mamy jako kraj w niej sukcesy:)   



 A tu mądra sowia torba dla mamy. Mądra, ponieważ ekologiczna i służy na wiele zakupów. Planowo powstanie jeszcze parę toreb i najprawdopodobniej też będą z różnym ptactwem, w tym z sowami:) Mądra sowa korzysta z toreb tekstylnych, bo to jednokrotna inwestycja, która procentuje na dłużej. 














Na koniec piosenka co wbiła się do głowy i nie chce wyjśc, może koszulka z wąsami? ;)

niedziela, 13 kwietnia 2014

Co tam w biznesie?

Znowu odzywam się po bardzo długiej przerwie, ale taki lajf. Zbliżają się święta i moze przyjdzie troche rozluźnienie (oby). Biznes się kręci i ostatnio miałam wręcz epidemie koszulek urodzinowych (w tym nawet jedna poduszka). Kwiecień widać to miesiąc urodzin :) Problem natury technicznej to różny materiał, jeden chętniej przyjmuje farbke drugi mniej. Najlepsza jest bawełna i to bez dwóch zdań. Namaluję na wszystkim, ale kwestia jak materiał przyjmnie farbę. Czasem jak maluję czuję sie jak tatuażystka :P

 Tu malowałam na bawełnie i powiem tak, poszło łatwo szybko i przyjemnie. Materiał ładnie chłonął. Nie oceniam tu trudności w malowaniu, bo była jedna przygoda. Musiałam zrobić całuski przy podpisie i malowałam usta farbką i odbijałam. Efekt całe zęby czerwone. 

 Tego materiału po porostu nie znoszę!! Bardzo ciężko chłonie, jak da się dużo wody to ją wciąga, jak dużo farby to tylko na powierzchni, ma jakies włókna... Koszmar!






Lubie malować, ale jak jak widze ten materiał to już wiem, że będzie ciężko.

wtorek, 11 marca 2014

Stan wyraźnego nieogarniania

Stworzyłam właśnie taką nową jednostkę chorobową. Niestety jestem chora, nawet królowej się zdarza. Nie słyszę na jedno ucho i jest to  moja mikrotragedia w tej chwili, bo nawet Green Day jakoś mi dziwnie trzeszczy. Niby fajnie grunge i te klimaty, ale ja chyba wolę pozostać w swojej bajce. Utknęłam w niej jakieś 21 lat temu i wolę w niej pozostać ze zdrowym uchem :) Co można robić w czasie chorowania? Osobiście wreszcie zrobiłam krok na przód i założyłam swoją "firmę" na facebooku. https://www.facebook.com/stacja.koszulka  Sprzedaję ręcznie malowane koszulki, puszki, a z czasem chce też inne tekstylia. W tej chwili pracuje nad jednym projektem. Co prawda mam już jeden fan page, ale ten jest tylko dla tej działalności.

Nie mam na zdjęciach wszystkich koszulek, które w życiu pomalowałam, ale chociaż część. Jak można się domyśleć najlepiej lubię tą z Bellą. Nie mam tuneli, a ni tatuaży, ale jakoś się z nią identyfikuję. Poza tym Bella była najlepiej "ogarniętą" księżniczką Disneya, bo owszem spekulanci uważają, że poleciała na kasę, ale jakoś wątpię by wczytali się oni głębiej w opowieść i zauważyli, że Kopciuszkiem jeżeli chodzi o finanse to  ona nie była ;) Poza tym bestia nie zostaje ukarany bez przyczyny i nie jest on starym facetem, bo róża ma kwitnąć do dnia jego 21 urodzin. Mam 21 lat jestem stara? Teraz jak patrzę na fotosy z filmu gdzie nie ma tatuaży to aż jakoś tak jak nie ta Bella ;) W tej chwili zastanawiam sie nad "uwspółcześnieniem" Mulan lub mojej ulubionej Calineczki, która tak samo jak Anastazja nie była nigdy animacją Disneya, a szkoda. 
Co jeszcze można robić chorując? Poczytałam sobie o PCR i sekwencjonowaniu w rytm mojej ostatnio ukochanej playlisty, która zawiera prawie 140 smutnych piosenek i co najważniejsze nie tandetnych.
W stanie nieogaru mozna też oglądać seriale, ale ja uznaje na taki stan tylko dwa i to wcale nie kultowe "Labirynt" serial o pracownikach laboratorium :D oraz "Magda M". Oba polskie nie kultowe, ale dla mnie numery jeden.
Poza tym można zacząć się zastanawiać nad prezentacją  na zajęcia, tylko czemu temat taki dziwaczny, ale cóż "We can do it!"
Magda M :)  
Bohaterka, która chyba wiecznie chodziła ubrana w groszki. Miny jej kota sa czasem lepsze niż komentarze :)
W labiryncie
Serial chyba z wieczną zimą? Laboratorium, które nie istnieje na prawdę ;(A tak teraz wygląda Paweł Hanisz młody pracownik laboratorium w Warszawie https://www.youtube.com/watch?v=tuB7a-Xs3eA

Parę smutów z mojej nowej ulubionej playlisty